Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

* * *

piątek, 18 grudnia 2009 15:00

Zamek szybko poddał się i drzwi otworzyły się niemal bezgłośnie. Wszedłeś do pokoju i zamknąłeś za sobą drzwi jednocześnie rzucając klucz na stół. Głuchy odgłos na chwilę przerwał tą nieznośną, szarą ciszę. Rozejrzałeś się po pustym pokoju, podszedłeś do biurka i włączyłeś komputer. Potem zdjąłeś płaszcz i powiesiłeś go do szafy, a wracając do biurka zgarnąłeś leżące na stole klucze przekładając je na biurko. Usiadłeś ciężko na krześle i schowałeś twarz w dłoniach. Dopiero godzina jedenasta czterdzieści a ty już jesteś zmęczony.
Może to przez pogodę, w okna dudni deszcz a na dworze jest bardzo zimno. Nie miałeś ochoty wychodzić dziś z domu, ale tyle pracy... musiałeś. Masz wrażenie, że nawet komputer chodzi wolniej niż zwykle. Przez czterdzieści minut słuchasz tylko kropel deszczu uderzających w szyby oraz odgłosów chłodnicy twojego starego komputera. Gdy za drzwiami słyszysz kroki nawet nie zerkasz na drzwi - czujesz, że to nikt do ciebie.
„Kolejny pusty, samotny dzień" Ta myśl wciąż chodzi ci po głowie gdy wprowadzasz dane do komputera. Nagle z tej ciszy i monotonii wyrywa cię pukanie.
„Proszę...proszę!" powtarzasz czując, że pierwsze słowo było zbyt ciche. Drzwi się otwierają i wchodzi... ona. Radosne „Dzień Dobry" nagle zmienia cały wystrój pokoju. Stół już nie jest taki szary i zimny, komputer chodzi ciszej a dudniącego w szybę deszczu zupełnie już nie słyszysz. Wstajesz i z uśmiechem podchodzisz do swojego gościa, prosisz, by usiadła i siadasz naprzeciw niej. Przyszła porozmawiać, tak zwyczajnie z tobą porozmawiać. Czujesz, jak po twoim ciele rozchodzi się przyjemne ciepło. Tyle razy spędzałeś ten czas samotnie, a teraz ta pustka się wypełnia. Pokój wydaje ci się teraz cieplejszy niż na początku a ty sam nie czujesz się tak zmęczony jak jeszcze czterdzieści minut temu. Czas płynie nawet nie zauważasz jak szybko. Orientujesz się nagle, że... trzeba kończyć. Masz jeszcze dużo pracy. Z żalem serca oznajmiasz to jej a w duchu myślisz „jeszcze chwilę...". Wychodzi żegnając się z tobą z uśmiechem, który jak czarodziejska różdżka zmienia twój dzisiejszy dzień. Drzwi się zamykają, ale dzięki tej nie samotnej chwili zupełnie inaczej patrzysz na to, co jest wokół. Tak niewiele potrzeba, byś poczuł się potrzebny...



Warszawa 16.12.2009

Refleksje po przeczytaniu... (0) | Powiedz słówko...

* * * (Obiłam stopy o szare cegły)

środa, 16 grudnia 2009 20:29

Obiłam stopy o szare cegły
Co spadły z nowej budowy relacji
Cóż stało się, że lecą
Że gruz opada choć mur nie stoi?

To łzy, łzy drążą w ścianie rowy
Nie pozwalają jej urosnąć
Przyjaźń wpadła w nienawiści okowy
I nie ma siły, by się wznieść


Wiesz, boli w sercu gdy bliski ktoś
Omija cię szerokim łukiem
Gdy zmienić coś próbuje ktoś
A drugi skrzydła mu podcina


Słowa Twe palą niczym ogień
Twe zachowanie jak sztylet rani
Lecz czy Ty wiesz? Czy to celowe?
Rozumiesz? Raczej nie... bo...


Łatwiej przychodzi Ci kłamanie
Niż Prawdy powiedzenie - prawda?



Warszawa 06.12.2009

Refleksje po przeczytaniu... (0) | Powiedz słówko...

Jacek Kaczmarski - Niech...

niedziela, 06 grudnia 2009 22:53

Jacek Kaczmarski - Niech...


Krwią niech szafuje - kto krew ma na zbyciu,
Krzyk niech podnosi - kto zapomniał mowy.
Zniszczeń niech żąda - kto w sobie ma nicość,
Niech głową w mur bije - komu nie żal głowy.
Forsą niech szasta - kto się w forsie tarza,
Obietnicami - kto słowo ma za nic.
Klątwy niech ciska - kto nie czci ołtarza,
Niech bluźni, kto żadnych nie uznaje granic.


A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.


Niech wstydu się lęka - kto próżnią nadęty,
Niech strachu się wstydzi - kto mężny głupotą,
Niech pytań nie stawia - kto czuje się świętym,
Wyroki niech miota - kto schlebia miernotom.
Łzami niech kłamie - kto się współczuć wstydzi,
Śmiechem niech szydzi - kto nie zaznał skruchy,
W orszak niech wierzy - kto nie wie, gdzie idzie,
Orkiestr niech słucha - kto na głos jest głuchy.


A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.


Niech nienawidzi - kto nie umie sławić,
Niech łże - kto w pychy uwierzył bezkarność,
Świat niech opluwa - kogo gorycz dławi,
Życie niech trwoni - kto je ma za marność.
Niech się nie zdziwi - kto wciąż zbawców słucha,
Że będzie rabem kolejnych cezarów,
Którzy okręcą kikut jego ducha
W po stokroć sprane bandaże sztandarów.


A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.
I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.

Refleksje po przeczytaniu... (1) | Powiedz słówko...

Myślałeś, że można odejść bez słowa...

niedziela, 01 listopada 2009 21:31

Myślałeś, że można tak po prostu odejść
Bez słowa
Bez pożegnania
Myślałeś, że to nie zostawi bólu
Że żal się nie pojawi
Tęsknota nie urośnie...

A jednak widzisz dzisiaj
Jak bardzo boli
Twoje odejście...


Lecz cóż mogłeś zrobić?
Nic... nie Ty wybrałeś...
Nie z własnej woli wyruszyłeś
W tę ostatnią podróż...


Otul więc nas skrzydłami swymi
Gdy na Twym grobie
Stawiamy znicz
Tęskniąc
Za Twym spokojnym oddechem...



Warszawa 01.11.2009

 

Pamiętając o tych, których już nie ma... (*)

Refleksje po przeczytaniu... (1) | Powiedz słówko...

Otwieram drzwi...

sobota, 24 października 2009 1:46

Otwieram drzwi - i jesteś
skupiony i samotny...
Uśmiechnąłeś się na mój widok
I oderwałeś się od pracy

Czekałeś


aż ktoś złamie tę ciszę,
Ktoś przerwie samotność...


Już jestem


Uśmiechasz się cały czas
a w oczach Twych radość


Przez chwilę,
tę jedną chwilę
nie będziesz sam...


Ja będę obok Ciebie...


Warszawa 07.10.2009

Refleksje po przeczytaniu... (0) | Powiedz słówko...

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik przechodniów: 10297

Statystyki

Przechodniów: 10297
Moich utworów jest
  • liczba: 71
  • komentarze: 27
W moich galeriach
  • liczba zdjęć: 27
  • komentarze: 4
Pod skrzydłem Anioła od: 566 dni

Ukryte pod skrzydłem Anioła...

Moja mała twórczość... moje wiersze, moje opowiadania i moje fotografie, Małe dzieła, które wyszły spod mojej ręki... A także poezja znanych i mniej znanych pisarzy... wszystko płynące z serca pod...

czytaj dalej......

Moja mała twórczość... moje wiersze, moje opowiadania i moje fotografie, Małe dzieła, które wyszły spod mojej ręki... A także poezja znanych i mniej znanych pisarzy... wszystko płynące z serca pod skrzydłem Anioła...

schowaj...

Taka jestem już...

Czasem aniołek, czasem diabełek...
zamyślona, rozmarzona,
zwykle gdzieś w innym świecie...

jasne brązowe włosy, długie ciemne rzęsy, błękitne (a w smutku szare) oczy i uśmiech podobno uroczy... tak, to Ja!

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Czas - mój największy wróg, mój najlepszy przyjaciel...

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Znajdź co Anioł ukrył pod skrzydłem.

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: