Warszawa 16.12.2009
To łzy, łzy drążą w ścianie rowy
Nie pozwalają jej urosnąć
Przyjaźń wpadła w nienawiści okowy
I nie ma siły, by się wznieść
Wiesz, boli w sercu gdy bliski ktoś
Omija cię szerokim łukiem
Gdy zmienić coś próbuje ktoś
A drugi skrzydła mu podcina
Słowa Twe palą niczym ogień
Twe zachowanie jak sztylet rani
Lecz czy Ty wiesz? Czy to celowe?
Rozumiesz? Raczej nie... bo...
Łatwiej przychodzi Ci kłamanie
Niż Prawdy powiedzenie - prawda?
Warszawa 06.12.2009
Krwią niech szafuje - kto krew ma na zbyciu,
Krzyk niech podnosi - kto zapomniał mowy.
Zniszczeń niech żąda - kto w sobie ma nicość,
Niech głową w mur bije - komu nie żal głowy.
Forsą niech szasta - kto się w forsie tarza,
Obietnicami - kto słowo ma za nic.
Klątwy niech ciska - kto nie czci ołtarza,
Niech bluźni, kto żadnych nie uznaje granic.
A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.
Niech wstydu się lęka - kto próżnią nadęty,
Niech strachu się wstydzi - kto mężny głupotą,
Niech pytań nie stawia - kto czuje się świętym,
Wyroki niech miota - kto schlebia miernotom.
Łzami niech kłamie - kto się współczuć wstydzi,
Śmiechem niech szydzi - kto nie zaznał skruchy,
W orszak niech wierzy - kto nie wie, gdzie idzie,
Orkiestr niech słucha - kto na głos jest głuchy.
A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.
Niech nienawidzi - kto nie umie sławić,
Niech łże - kto w pychy uwierzył bezkarność,
Świat niech opluwa - kogo gorycz dławi,
Życie niech trwoni - kto je ma za marność.
Niech się nie zdziwi - kto wciąż zbawców słucha,
Że będzie rabem kolejnych cezarów,
Którzy okręcą kikut jego ducha
W po stokroć sprane bandaże sztandarów.
A ty siej. A nuż coś wyrośnie.
A ty - to, co wyrośnie - zbieraj.
A ty czcij - co żyje radośnie,
A ty szanuj to, co umiera.
I pamiętaj - że dana ci pamięć:
Nie kłam sobie - a nikt ci nie skłamie.
A jednak widzisz dzisiaj
Jak bardzo boli
Twoje odejście...
Lecz cóż mogłeś zrobić?
Nic... nie Ty wybrałeś...
Nie z własnej woli wyruszyłeś
W tę ostatnią podróż...
Otul więc nas skrzydłami swymi
Gdy na Twym grobie
Stawiamy znicz
Tęskniąc
Za Twym spokojnym oddechem...
Warszawa 01.11.2009
Pamiętając o tych, których już nie ma... (*)
Czekałeś
aż ktoś złamie tę ciszę,
Ktoś przerwie samotność...
Już jestem
Uśmiechasz się cały czas
a w oczach Twych radość
Przez chwilę,
tę jedną chwilę
nie będziesz sam...
Ja będę obok Ciebie...
Warszawa 07.10.2009
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik przechodniów: 10297
Moja mała twórczość... moje wiersze, moje opowiadania i moje fotografie, Małe dzieła, które wyszły spod mojej ręki... A także poezja znanych i mniej znanych pisarzy... wszystko płynące z serca pod...
czytaj dalej......Moja mała twórczość... moje wiersze, moje opowiadania i moje fotografie, Małe dzieła, które wyszły spod mojej ręki... A także poezja znanych i mniej znanych pisarzy... wszystko płynące z serca pod skrzydłem Anioła...
schowaj...
Czasem aniołek, czasem diabełek...
zamyślona, rozmarzona,
zwykle gdzieś w innym świecie...
jasne brązowe włosy, długie ciemne rzęsy, błękitne (a w smutku szare) oczy i uśmiech podobno uroczy... tak, to Ja!
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
| « luty » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj: